Osiągnięcia na pokazach
22.02.2009 r, Galeria Bałtycka , Gdańsk... wiecejTransport kota
Koty bardzo niechętnie podróżują. Od najciekawszej podróży wolą zaciszny kąt lub spokojną drzemkę na ulubionym fotelu swojego pana. Są sytuacje, że nasz pupilek musi tę podróż odbyć np. na wystawę, do doktora a niekiedy na wakacje. Właściciel musi pamiętać, że w samochodzie bądź innym środku lokomocji należy kota przewozić w transporterze. To nic, że nasz zwierzak jest bardzo spokojny i grzecznie leży na tylnej kanapie samochodu pod opieką innej osoby. Czy próbowałeś kiedyś opanować oszalałego ze strachu kota? A na drodze mogą zaistnieć sytuacje trudne do przewidzenia. Tak więc koniecznie zaopatrz się w transporter, niektórzy nazywają go przenoską inni transportówką itp. Nazwy są nieważne. Ważny jest sam sprzęt. Jaki on powinien być? - najlepiej wykonany z plastiku. Można go myć i dezynfekować. Plastik jest trwały i się nie odkształca, w przeciwieństwie do transporterów z wikliny. Najbardziej doskonały transporter posiada dwie klapy do wyjmowania kota - od góry i z boku. Najmniej stresującym sposobem jest wyciąganie kota górną klapą. Możemy wtedy dobrze go objąć. Wyjmowanie kota klapą boczną przysparza niekiedy wielu kłopotów i zwierzę często manifestuje swoje niezadowolenie z zastosowanych rozwiązań siłowych. Nie bez znaczenia jest wielkość kota. Transporter winien być tak duży, żeby kot mógł swobodnie się położyć, usiąść, wstać czy się odwrócić. Nie można przewozić zwierzęcia w zbyt małych przenoskach. Jest to dla niego męczące i stresujące. No tak, ale koteczek jak każda istota z krwi i kości musi się czasem wypróżnić. To nic, ze robił to już w domu. Stres powoduje niekiedy wzmożone potrzeby w tym zakresie. Nikt nie chciałby podróżować w obecności niezbyt przyjemnych zapachów. Jak się przed nimi ustrzec? Ustrzec to tak całkiem nie można, ale je można zminimalizować i to w znaczny sposób. Nie można kota przewozić bez odpowiedniego wyłożenia spodu transportera. Należy też pamiętać o zabezpieczeniu się w przypadku konieczności jego wymiany. Najlepszym podłożem są podkłady chłonne dostępne w aptekach o wymiarach 60x90 cm, lub zbliżonych. Oprócz tego weź w podróż ręczniki papierowe i odświeżające chusteczki higieniczne, naprawdę warto. W czasie podróży zwierzę z pewnością nie będzie chciało jeść, jednak latem nie zapomnij o okresowym pojeniu kotka, nawet wbrew jego woli. W czasie upałów podawaj mu płyny bezpośrednio do pyszczka przy pomocy strzykawki. Pamiętaj tylko, żeby pupila przez przypadek nie utopić. Ważną rzeczą jest nie wystawiać kota na działanie promieni słonecznych. Przenoskę ustaw tak, ażeby na niego nie świeciło słońce lub skorzystaj z ekranów dostępnych na każdej stacji benzynowej. Migający za oknem krajobraz może spowodować u zwierzaka odruchy wymiotne tzw. chorobę lokomocyjną. Chorobę tę powoduje nie tylko miganie za oknem, ale również drgania pojazdu. Niewielka część populacji kotów ma kłopoty w czasie podróży. Jak sobie z tym radzić? Zawsze, ale to zawsze staraj się podróżować z kotem, który jest na czczo. Gdyby to nie skutkowało trzeba się skontaktować z lekarzem. W chwili obecnej są dostępne środki, w tym i homeopatyczne, które zaradzą temu problemowi.
Komentarze: